Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Pon 2:11, 02 Cze 2008 Temat postu: Święto 56 Pułku Piechoty - Wronki 31.05 - 1.06 2008 r. |
|
|
Trochę mi to zajęło, kilka godzin będzie pewnie, ale jest... Z 882 fotek zrobionych w ogromnej większości przez Marysię, przy moim znikomym udziale, wybrałem to co możecie znaleźć tutaj :
[link widoczny dla zalogowanych]
MAŁA UWAGA
Fotki załadowały się tak, że są niejako od końca, proponuję zatem zacząć oglądanie od ostatniej, w ten sposób uda sie zachować chronologię dni i wydarzeń.
Maryśka zrobiła kawał dobrej roboty z fotami, aż trudno czasem uwierzyć, patrząc na niektóre, że to nie wrzesień 1939...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Piotrek dnia Pon 2:33, 02 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 8:49, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
rewelacyjne foty!!!
I tylko żal, ze nie było mnie tam od piątku:(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kapral
Bombardier
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuly
|
Wysłany: Pon 10:39, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
MARYJANKO nasza!Fotki rewelacyjne! Piotr ma racje jak we wrzesniu!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
maryanna
Plutonowy
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 551
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 10:51, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
sama nie wiem kiedy napstrykałam tyle fot:) cieszę się, że się podobaja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kapral
Bombardier
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuly
|
Wysłany: Pon 11:03, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Foty sie podobaja! Lecz ty najbardziej!!!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez kapral dnia Pon 11:04, 02 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Paweł
Kanonier
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 11:49, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Super super i jeszcze raz super
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Łuki
Administrator
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 3920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:11, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Dobrze było
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kris
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wronki
|
Wysłany: Pon 12:44, 02 Cze 2008 Temat postu: Foty mogą być. |
|
|
Są niezłe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Pon 15:05, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
O wyjeździe do Wronek mówiło się od dłuższego czasu, od kilku miesięcy bodajrze. Ostatnie dni spełzły na przygotowaniach, tyle że jakoś w czasie się zgubiłem i w piątek zorientowałem się, że to przecież dzisiaj jedziemy. Jako że normalny był to dzień pracy, wyjazd zaplanowaliśmy na wieczór. W międzyczasie jeszcze kilka sklepów mieście, ostatnie zakupy, w domu prasowanie koszul... No i jak to zwykle bywa, skoro zaplanowaliśmy wyjazd na 18:00 to wyjechaliśmy chyba około 21:00. Droga z zasadzie bez problemów, we Wronkach też się jakoś szybko odnaleźliśmy. Początkowo dotarliśmy na drugą stronę pola, na którym następnego dnia przyszło nam walczyć, otrzymaliśmy jednakże wskazówkę ze sztabu - nasłuchujcie śpiewów i dźwięku akordeonu. Po kilku minutach byliśmy i w sztabie... A tam ognisko i śpiewy przy akompaniamencie akordeonu. Jako że było już późno, szeregi przy ognisku rzedły, co niektórzy przy ogniu już przysypiali. Wskazano nam rejony zakwaterowania i przy wątłym świetle latarki zaczęliśmy mościć legowiska. Jeszcze z godzinka przy ognisku i spać. Twardo trochę, jakaś dziura w ziemi, chwila szukania odpowiedniej pozycji i przychodzi sen.
Rano wczesnej pobudki nie było... Każdy spał jak długo chciał. Budziłem się kilkukrotnie wcześniej i zasypiałem raz po raz, jednakże wschodzące słońce podnoszące coraz to bardziej temperaturę w namiocie nie dało za długo poleżeć. Kiedy głowa moje wyplatała się z płacht namiotu i stanąłem przed nim, oczom moim ukazał się sztab i w nim poranny ruch a dalej łąki, pośród nich wioska, o którą przyjdzie się bić i w oddali linia lasu. Bezchmurne niebo, mocno przygrzewające słońce... "A lato było piękne tego roku..."
Herbaty ! Napić się herbaty, taka myśl przechodzi przez głowę. Jako że wroga nie było jeszcze w okolicy, a Wronki żyły swoim normalnym trybem, sobotniego poranka, zapadła decyzja by zjeść coś w mieście. Może to już ostatnie takie śniadanie... Znajdź tu jednak coś czynnego o 8 rano. Trzeba było godzinę w cukierni (o dziwo otwartej tak wcześnie) przy rogalikach i herbacie przeczekać, by po 10 dostać gdzieś jajecznicę. Ale za to jak ta herbata smakowała! Z miodem i cytryną, do tego słodki rogalik z dżemem...
Pokrzepieni wracamy do sztabu. Zamiana cywilnych rzeczy na bryczesy i podkoszulek i do roboty. Mobilizacja wszak ogłoszona, trzeba oporządzenie do porządku doprowadzić. Poprawianie sprzączek, regulacja szelek, żeby w razie czego w mgnieniu oka na siebie zarzucić i do boju biec. Zaraz po tym polerują się wypastowane wczoraj buty, żeby w równym rzędzie z innymi stanąć... I tak dzień powoli mija. W okolicy zaczyna się powoli robić ruch. Zjeżdżają pojazdy pancerne, pojawia się piechota i kawaleria. Pojawiają się też cywile. A to jeden chciałby szablę do ręki wziąć, inny o Mausera pyta. Ot i zwykła ciekawość cywila, dla którego wojsko zawsze atrakcję stanowi.
Zwiad donosi, że w pobliżu pojawiają sie Niemcy... Więc jednak... Zarządzono pogotowie alarmowe na 18:30. Wszyscy mają być na miejscu w sztabie. Dowódca zezwala jeszcze na wyjście na chwilę do miasta. Już w mundurze. W pierwszej chwili, z przyzwyczajenia przypinam szablę. Bo jakże to, do miasta bez szabli. Ale to wojna przecież, nikt parady na mieście robić nie będzie. Biorę tedy Maryśkę i jedziemy. Ulice puste, gdzieniegdzie pojedyncze osoby przemykają, żar leje sie z nieba, gorąco w suknie, ostrogi brzęczą dźwięcznie, podkute buty miarowo stukają o bruk. Gdzieś tu jeść w pobliżu dają... Jakiś miejscowych pijaczków kilku ekscytuje się niewybrednie na widok munduru. Na szczęście skończyło się na słowach. Szybki obiad, filiżanka herbaty i wracamy.
Na miejscu informacja, że Niemcy zajęli pobliską wioskę. O 20 ruszamy. Zakładam pas z ładownicami, koledzy poprawiają, dociągają, jeszcze Mauser przez plecy i na pozycje.
Pierwsza rusza piechota. Natarcie powiodło się, wróg wyparty w wioski. Wskakujemy do samochodu i jedziemy, jest rozkaz założyć linię telefoniczną. Paweł pewnie prowadzi po wybojach, lada chwila i będziemy na miejscu. Wkoło trupy Niemców. Koledzy ładują ich na pakę i odjeżdżają, my z Przemem ciągniemy linię. Po chwili gotowe, łączność nawiązana. Spokój nie trwa długo. Hitlerowcy przegrupowali się i ruszyli do przeciwnatarcia, wypierają piechotę z wioski. Zwijamy pośpiesznie linię i wycofujemy się.
Po osłona zarośli i wysokich traw przygotowywane jest natarcie. Jest piechota, spieszona kawaleria i nasz 7 DAK. Rozkaz - skokami, naprzód ! Jestem na prawym skrzydle. Czołgając się docieramy do ścieżki. Mamy zniszczyć pojazd pancerny wroga. Dowódca wyznacza trzech naszych, czołgają się z granatami. Po chwili wybuchy, niemiecka pancerka płonie. Wracają cali i zdrowi. Naprzód ! Znowu skokami. Szybki bieg i przywarcie do ziemi. Gorąco, że też nie wziałem manierki z wodą. Saperka nie pomaga w czołganiu, plącze się ciągle. Dopadamy jakiegoś rowu i zalegamy w nim. Rozpoczyna się wymiana ognia. Nie dajemy rady się przebić, rozkaz do wycofania. Jak to, mamy się cofać ?! Ręka jakby sama sięga po bagnet, ale rozkaz to rozkaz. Trzeba się przegrupować.
Ruszamy ponownie, natarcie z tego samego kierunku, tak jak poprzednio, skokami do przodu. Nieprzyjaciel nie obsadził rowu, siedzą w wiosce. Pojawia sie armatka przeciwpancerna, zaczyna sie strzelanina, wybuchy. W pewnym momencie, zaczyna mi dzwonić w lewym uchu. To Przemo strzela tuż obok, raz za razem. A więc nic nie wybuchło, jestem cały. Otwieram ogień. Przechodzimy na rowem prawo. W powietrzu dym i gryzący zapach prochu. Ogień niemiecki jest silny, za silny. Padają ranni i zabici. Jest rozkaz naprzód. Koledzy wybiegają z rowu i padają po kilku krokach. Radek dostaje w głowę, zalany cały krwią. Osłaniam, kiedy odnoszą go do samochodu. Pytam, co z nim, mówi że stracił oko. Strzelam zza łazika, po chwili patrzę i pytam Łukiego co z Radkiem. Nie żyje... Spoglądam na niego, jakby nie wierząc. Ale nie ma czasu, trzeba wracać na pozycję. Biegnę i zalegam w rowie. W nim w miarę bezpiecznie, nad nim kule gwiżdżą nad głową, poza nim śmierć szaleje, nie nadąża za niemieckimi kulami.
Dowódca krzyczy naprzód ! Wybiegamy, ręka sięga do bagnetu, ale wraca, jeszcze strzelam. Szare mundury o kilkanaście kroków przede mną. Mierzę do tego z prawej, nie trafiam chyba. W środku jakiś oficer, mierzy do mnie z pistoletu... nie zdążam się złożyć do strzału... wkoło robi sie jakby ciszej, widzę już tylko zielona, długą trawę i błękitne niebo nade mną. Obok ktoś chyba pada. Nie daliśmy rady...
W głośnikach zabrzmiały "Polskie drogi". To jeden z najpiękniejszych utworów jakie znam. Leżałem pomiędzy źdźbłami zielonej trawy, patrzyłem w niebo i zastanawiałem się czy we wrześniu niebo też było takie samo... Michał doskonale jak zwykle sprawdzający się w roli konferansjera poprosił wszystkich o powstanie. Idziemy, szukając swoich. Radość na twarzach, uściski rąk, poklepywanie po plecach. Jakbyśmy nie z godzinnej rekonstrukcji wracali, a z prawdziwej wojny, ciesząc się że znowu udaje nam się zobaczyć. Czy we wrześniu oni też sie tak czuli? Był to jakiś magiczny moment... Kiedy wstałem z trawy i szedłem w kierunku publiczności, wkoło mnie podnosili sie inni, nie słyszałem oklasków, w uszach miałem tylko "Polskie drogi", zakiś zamknięty w sobie szedłem. Mauser w rękach, saperka miarowo obijająca sie o lewe udo. Nie czułem upału czy zmęczenia. Tak jakbym do żywych znowu powrócił. Stałem tak jeszcze chwilę na środku przedpola, rozglądając sie wkoło, sam nie wiec czego wzrokiem szukając...
To była pierwsza taka moja impreza. I choćby dla takiego uczucia, jakiego doznałem na końcu chciałbym wziąć udział w następnej. A najbardziej zajechać szóstką koni w galopie, odprzodkować i bić kartaczami we wroga...
Post został pochwalony 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kapral
Bombardier
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuly
|
Wysłany: Pon 20:25, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Piotr!Naprawde masz talent do pisania !Ostatniej sceny nie widzialem bo bylem juz u sw.Piotra ![OTWORZYL BRAME POLSKIEMU LEGUNOWI] Lecz tak jak mowisz muzyka z Polskich Drog spowodowala ze lzy poplynely mi po policzku!!! Acha! dzieki przyjacielu ze probowales ratowac rannego towarzysza broni!!!! CZESC ICH PAMIECI!!!!!!!!!
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
myta2
Kapral
Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WLKP/Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: Pon 20:27, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Fotki genialne (szacunek autorce), sprawozdanie godne zawodowego korespondenta (cóż nie od parady Piotr jesteś prawnikiem z takim językiem), tylko koni brak zatem życzę waszmością jak najprędzej zajechać szóstką i odprzotkować 75"
Czołem!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kapral
Bombardier
Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuly
|
Wysłany: Pon 20:30, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
MYTA!! W przyszlym roku 7 PSK mile widziany!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Przemek
Bombardier
Dołączył: 15 Kwi 2008
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:44, 02 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Piotrek w życiu lepszej relacji nie czytałem,aż dech zapiera.Serce masz wielkie do pisania ale i do boju nie mniejsze no sory za dzwonki w uszach.
Ponad to uważam że zrobiliśmy kawał dobrej roboty pokazując społeczeństwu ten niewielki epizod z wrześniowych walk. Wielkie ukłony dla wszystkich a największe dla pani fotograf
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 8:38, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Piotr!!
Jak bedziesz takie relacje pisał, to załozymy na stronie rodział pamietnikowy. Coś pięknego!! Teraz to juz bardzo żałuję, ze nie było mnie przez cały czas:( Dzieki z relację!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Wto 10:39, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
W związku ze strajkiem w Poczcie nie mogłem wcześniej nic napisać
Ale teraz:
- dziękuje Wszystkim za wkład i zaangażowanie w walce (i nie tylko ,
- osobne Wielkie dzięki dla Maryjanny za wspaniałe fotki,
- myślę, że odwaliliśmy kawał porządnej roboty...,
- jutro o 17:00 na PTV jest relacja z Wronek,
- Piotr - relacja super!!!
PS. ale upał dał nam w kość bardziej niż Grolmany...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:50, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
czy ktos może nagrac tą relacje z PTV?? Bardzo chetnie bym zobaczyła anie mam jak:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Wto 11:03, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Nagrywanie już załatwione.
Ale w tym momencie spotkanie w środe, raczej nie wypali.
Musze być w Szamotułach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Wto 11:05, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Prośba do Piotra o płyte ze zdjęciami z Wronek.
Prosi o to HISTORICA, chcą zrobić wspólną płyte z wszystkimi zdjeciami.
Podesłałem im link do "naszej" galerii, bardzo podobają się im zdjęcia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
maryanna
Plutonowy
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 551
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 11:48, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
W dzisiejszym Tygodniku Nowym (wydanie pilskie) jest artykuł na całą stronę o Wronkach - wiem z doniesień mamy- gazeta odłozona, jak ją dostane do ręki to zeskanuję i wrzucę.
PS. Dzięki Chłopaki:), ja jestem pod wrażeniem organizacji sztabu i imprezy, szczególnie tego, jak wyszła sobotnia rekonstrukcja: tak naprawdę foty w takiej sytuacji same się pstrykają Bo to tak pięknie wyglądało na żywo:) A spędzenie z Wami całego weekendu to była czysta przyjemność i relaks, nieoceniony dla mnie:)
PS2. Piotrek - malujesz słowami, to czego na zdjęciach namalować nie dało rady:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Wto 12:34, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Zdjęcia już są przebrane, tylko muszę płyty dvd kupić, bo na CD nie wchodzą, jest tego prawie 800 mb. Dzisiaj kupię i postaram się wypalić wieczorem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Wto 12:48, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
OK. Super. Dzięki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Wto 12:59, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Na stroni HISTORCY jest kilka fotek z imprezy.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
myta2
Kapral
Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WLKP/Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: Wto 21:40, 03 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
kapral napisał: |
MYTA!! W przyszlym roku 7 PSK mile widziany!! |
chętnie z zaproszenia skożystamy, a myślę że już wcześniej będzie okazja się spotkać ........toż sezon dopiero wystartował
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
PREZESIK
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2847
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: Śro 8:57, 04 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
Do poczytania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:32, 04 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Paweł!!
Twoim aparatem zrbilismy kilka fotek moich dzieciaków. Bardzo pieknie usmiecham sie o ich podesłanie do mnie. Najchetniej w oryginalnym w miare mozliwości rozmiarze:D
z góry dzieki:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Paweł
Kanonier
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 6:08, 05 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Jasne, ale na razie nie mialem czasu tego zrobic. Mam nadzieje ze dojade dzisiaj do domu o przyzwoitej godzinie to wysle Tobie na maila.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 7:43, 05 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
WIELKIE DZIĘKI!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
afgan1939
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: LAS
|
Wysłany: Pon 23:36, 09 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
a i ja musze pochwalic te fotki
GRH SUSZ dziekuje za foteczki
pozdrawiam wszystkich
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Paweł
Kanonier
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:02, 10 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Podaje link do fotek jakie otrzymałem od Przema. Autorem jest jego kuzyn. Calosc dostepna na plycie dvd
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:59, 13 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
I jeszcze mała niespodzianka:) Przynajmniej jedna panorama sie uratowała
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lookie dnia Pią 14:03, 13 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Paweł
Kanonier
Dołączył: 08 Maj 2008
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:58, 13 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Nooo to jest niezłe!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Łuki
Administrator
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 3920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:47, 13 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Kurcze, fajnie byłoby wziąć z firmy na jakąś rekonstrukcję ten maszt do zdjęć i zrobić z góry panoramę pola walki tak jak planowaliśmy w zeszłym roku na Komarowie. Tyle, że to pokaźny kawał ajzola i ktoś go musi obsługiwać. Chociaż z drugiej strony to konwersja brytyjskiego masztu łączności więc paru zapaleńców z tej dziedziny się znajdzie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lookie
Starszy ogniomistrz
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:17, 13 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
chopieeeee!!!
Ty to masz czasem kapitalne pomysły Zabieramy go do Gostynia!!!!
Tylko transport trzeba skołowac odpowiedni. To bedzie dopiero coś!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Łuki
Administrator
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 3920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:02, 13 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Czasami mi się zdarza Ale jak znam życie to dopiero tuż przed samym Gostyniem się okaże czy da radę go zabrać i czy będzie czym... Ale planować już można...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
maryanna
Plutonowy
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 551
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 14:14, 16 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
chyba nie macie zamiaru mnie na to wtyknąc? nie ma szans:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Łuki
Administrator
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 3920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 15:06, 16 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Absoloutnie nie. Będziesz wbijała śledzie od odciągów i obsługiwała ręczną pompkę do podnoszenia masztu
A tak na poważnie to aparat zamocowany jest na ruchomej i zdalnie sterowanej glowicy a samo kadrowanie i robienie zdjęć jest z laptopa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|