Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Pon 22:31, 31 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Kolego Saturianin, skoro powołałeś się na rodziny Mieczkowskich i Wasiutyńskich, to napisz proszę jakie masz z tymiż konotacje, bom ciekaw bardzo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Saturianin
Rekrut
Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 17:20, 01 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
w moim poscie nie chodzilo o zadne konotacje li tylko o to ze zdziwil mnie krytyczny stosunek kolegi do Narodowej Demokracji na tym forum, ja akurat staram sie miec racjonalny stosunek do tej przedwojennej partii politycznej.a wielu Mieczkowskich czy Wasiutynskich taki pozytywny stosunek do tej sily przed wojna mialo.i nie dlatego ze byli tepymi naziolami.ale przeciez mamy tu nie rozmawiac o polityce.jednoczesnie nie mialem zamiaru nikogo obrazic tylko dac odpor probom obrazenia mnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
myta2
Kapral
Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WLKP/Poznań/Swarzędz
|
Wysłany: Wto 17:51, 01 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Wto 23:52, 01 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Ale ja nie pytam o co chodziło w Twoim poście, tylko o to, czy i jeśli tak, to w jaki sposób, jesteś spokrewniony z tymi rodzinami. Znam członków obu, stąd pytam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saturianin
Rekrut
Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 2:10, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
mysle ze odpowiedz masz juz powyzej.buu narodowiec - straszne rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Śro 11:48, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Cóż, w swoich historycznych poszukiwaniach lubię poznawać potomków i członków rodzin kawalerzystów i artylerzystów konnych. Szkoda, żeś taki tajemniczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Saturianin
Rekrut
Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 15:19, 21 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
NOTICE
POLAND is threatened by a tremendous injustice, the loss of its only national port GDAŃSK (DANTZIG). The Poles never accept such a verdict, and they are decided to defend by all means the integrity by their national territory. They hope to by supported by the best English and American opinion. Public meetings should by organized in all English speaking countries, in order to protest in the name of liberty against this new partition of Poland. In this pamphlet, ESPECIALLY ON P. 37-44. you will find clearly stated the chief arguments in favour of the Polish claim for DANTZIG. You might help a noble cause if you kindly state what possible objections you have heard against the legitimate Polish claims, if such objections are not already answered in the text. Such correspondence will be utilized for further publications, in the campaign undertaken by the Polish Delegation of the Peace Conference, for the inalienable rights of the Poles to the Polish sea shore, to the basin of the Polish port on the Baltic sea.
Please kindly acknowledge receipt, if you wish to receive further publications on Poland and send any observations on the contents to the author:
W. Lutosławski
Chateau Barby
Par Bonneville (Haute-Savoie) FRANCE
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Śro 18:42, 08 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Od czasu do czasu wpisuję w wyszukiwarkę hasło "dąbski-nerlich". Oto, co dzisiaj znalazłem :
[link widoczny dla zalogowanych]
To wspomnienia mjr. Bohdana Tymienieckiego, na kartach których przeiwja się nazwisko kp. Dąbskiego - Nerlicha i (jak sądzę) płk. Łakińskiego, opinanego tutaj jako płk. Łakioski.
Po otwarciu linku dajcie ctrl+f i wpiszcie dąbski, znajdziecie stosowny fragment.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
major Misiaczek
Ogniomistrz
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 20:09, 09 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Książkę "Na imię jej było Lili" posiadam w biblioteczce (taki jestem stary, że kupowałem jak wydrukowali). W tekście umieszczonym w internecie (pewnie z powodu skanowania) mnóstwo nazw własnych (nazwiska, miejscowości itp.) jest pokaleczonych (np. Bobiński z Bielińskim są nie do odróżnienia). W razie potrzeby służę uprzejmie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Śro 14:45, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Zdjęcie z zawodów polo w Poznaniu w 1928 r. Paweł pokazywał jego skan w innym wątku, tutaj wyraźniejsza wersja z NAC. Pierwszy zawodnik polo od prawej to Paweł Dąbski Nerlich.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Nie 22:51, 05 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Pan Roman Dąbski-Nerlich przekazał mi dzisiaj trzy zdjęcia swojego ojca z kampanii włoskiej :
Paweł Dąbski-Nelich na wzgórzu 593
Włochy 1946 r. Od lewej : Paweł Dąbski-Nerlich, Helena Dąbska-Nerlich, Roman Dąbski-Nerlich, gen. Zygmunt Łakiński, por. Witalis Krystek. mjr Chwastek, kpt. Jaworski
Włochy 26.06.1945 r. Gen. W. Anders dekoruje P. Dąbskiego-Nerlicha orderem VM.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hanys
Kapral
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 262
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szamotuły / Ruda Śląska
|
Wysłany: Pon 16:48, 06 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Bardzo miły gest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Peter200D
Bombardier
Dołączył: 22 Paź 2011
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Großmehring
|
Wysłany: Nie 22:09, 06 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
fajna historia, przez zycie pisana.
Pytanie do tego ostatniego zdjecia: polskie wojsko, na wschodzie i zachodzie salutowalo zawsze "po polsku". Ten zolnierz na zdjeciu salutuje jakos inaczej, po angielsku, bo po francusku to nie jest. Dalczego?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Nie 22:10, 06 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Bo tak salutowano w PSZ. Ten żołnierz na zdjęciu to właśnie Paweł Dąbski - Nerlich.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Peter200D
Bombardier
Dołączył: 22 Paź 2011
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Großmehring
|
Wysłany: Pon 1:24, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
ale te salutowanie dwoma palcami bylo typowo polskie i uzywane w psz nach zachodzie.
no i jak gen. Anders, tez przeciesz polak.
bylo cos tam ze te salutowanie tylko dwoma palcami u angliköw nie podchodzilo, ale dokladnie tego nie wiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Łuki
Administrator
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 3920
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 8:21, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Z tego co gdzieś czytałem to w myśl regulaminów Polacy w PSZ powinni salutować na sposób brytyjski. Jednakowoż robili to też na nasz sposób co spotykało się z dezaprobatą lub wręcz wrogością Brytyjczyków. Nie pamiętam gdzie to wyczytałem - chyba w Skibińskim albo Meissnerze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pietya
Administrator
Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 1798
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Owińska/Poznań
|
Wysłany: Pon 12:26, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Salutowanie dwoma palcami to oczywiście typowo polski sposób.
Cytat: |
Salut ten pojawił się prawdopodobnie przed lub w czasie wojen napoleońskich lub w czasie insurekcji kościuszkowskiej. Legenda głosi, że w czasie bitwy pod Olszynką Grochowską książę Konstanty Pawłowicz miał powiedzieć: Polacy salutują mi dwoma palcami, bo w pozostałych dwóch trzymają kamień którym są gotowi we mnie rzucić. Najprawdopodobniej salut wziął się stąd, że żołnierz chcąc zasalutować swemu przełożonemu zrobił to ranną dłonią w której stracił dwa palce, mały i serdeczny. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Polacy salutują dwoma palcami. |
W PSZtach Polacy mieli salutować na sposób brytyjski, ponieważ:
Cytat: |
Salutowanie dwoma palcami przysparzało kłopotów żołnierzom służącym w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Alianccy oficerowie odbierali to jako brak szacunku lub sądzili że salutujący są pijani, skoro salutują do nich jak do skautów. W wyniku tego nieporozumienia wielu polskich żołnierzy było aresztowanych póki sprawa nie została wyjaśniona. Doprowadziło to do czasowego nakazu salutowania obcym oficerom pełną dłonią. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pietya dnia Pon 12:35, 07 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
major Misiaczek
Ogniomistrz
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 14:05, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Z naszego punktu widzenia, sprawa była prosta, ale dla pozostałych aliantów niekoniecznie. Pamiętajcie, że zgięte palce prawej dłoni (różne w rozmaitej konfiguracji), w kulturze anglosaskiej oznaczają rozmaite "życzenia" lub wręcz wyzwiska. To tak naprawdę spowodowało wycofanie zwyczajowego salutowania dwoma palcami. Było to rzeczywiście źródłem wielu nieporozumień i awantur, nie tylko z Brytyjczykami, ale również Kanadyjczykami i żołnierzami z Nowej Zelandii. Co któremu z nich nasz salut przypominał, nie pomnę.
Oddawanie honorów przez przytknięcie dwóch palców prawej ręki do daszka, jest w naszej tradycji znacznie starsze. Generalnie wzięło się (już w wieku XVIII w większości armii europejskich) z chwytania/uchylania kapelusza (w. XVII). Od momentu, kiedy na wojskowym nakryciu głowy (właśnie w w. XVIII) zaczęły pojawiać się emblematy związane swoją symboliką z Panującym (godło, monogram monarchy), zaprzestano zdejmowania nakrycia głowy, zastępując go tym symbolicznym gestem (uchwycenia lub przytknięcia dłoni). Polacy oczywiście musieli się wyróżniać od innych, ale nie byli w tym wcale konsekwentni. Prócz stosujących "salut" całą dłonią. pojawili się "wyznawcy trzech palców" symbolizujących wartości Bóg-Honor-Ojczyzna i przepojeni uniwersalną zasadą oświeceniową Honor-Ojczyzna, którzy w dobie armii narodowej o korzeniach republikańskich, wzięli górę. I tak już zostało. Należy przy tym pamiętać, że w tym okresie (druga połowa XVIII w.) na nakryciach głowy pojawia się również barwna kokarda w barwach królewskich (biała), zastąpiona w dobie walki o niepodległość, barwami uznanymi wkrótce jako nasze narodowe (biało-szkarłatna w rozmaitych odmianach). Niejednokrotnie wojska nasze ubierane w obce mundury i z obcym godłem (np. legiony) w tym jednym elemencie zachowały charakter narodowy i jemu tak naprawdę "salutowały".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Pon 16:20, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
A nie ma to związku z uchylaniem przyłbicy hełmu przez rycerzy w geście powitania? Zdaje się, że to było źródło, zastąpione później zdejmowaniem nakrycia głowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
major Misiaczek
Ogniomistrz
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 16:44, 07 Lis 2011 Temat postu: |
|
|
Występowanie "z odkrytą przyłbicą" czyli w sposób jawny (do dziś się tego sformułowania używa potocznie) było nie tyle oznaką szacunku, co wykazaniem się odwagą, dobrowolnym pozbawieniem dodatkowej ochrony najbardziej czułej części własnego ciała. Na marginesie; część ruchoma to zasłona, a rodzaj hełmu w nią wyposażony nazywamy przyłbicą. Niestety, jest to błędne określenie tak powszechne, że nie sposób go prawie wykorzenić.
Za powitanie można było uważać pochylenie kopii przed ich skruszeniem, choć był to gest pozwalający równocześnie ocenić, czy szanse są równe. Ten gest co pewnym czasie, stał się obowiązujący, a do dziś przetrwał w powitaniu szermierzy przed walką. To jest również protoplasta oddawania honorów białą bronią.
W przypadku oddania honorów (bardziej nawiązującego do przyklęknięcia przed władcą w wiekach średnich), był to głęboki ukłon składany najczęściej władcy lub reprezentującemu go wodzowi, z równoczesnym odkryciem głowy. Oczywiście dotyczyło to dowódców zachodnich, zgodnie z dworską etykietą. Wojsko jeśli chciało oddać hołd, podrzucało swoimi czapkami (ten gest znamy do dziś), lub potrząsało nimi po umieszczeniu na własnym orężu. Doskonale pokazane to zostało przed laty w "Potopie".
Tak więc są to zupełnie inne gesty, choć bardzo odległe czasowo od dzielnego majora Pawła D-N.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez major Misiaczek dnia Pon 16:56, 07 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Major
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 8273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: 7 D.A.K. Kalisz, Poznań
|
Wysłany: Czw 22:21, 24 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
W PKiBP nr 82 z 1976 r. jest artykuł mjr B. Skulicza o odnalezionym pucharze Prezydenta RP z zimowych Zawodów w Zakopanem. Zawody te organizowane były od 1929 r., a w rok później została ufundowana przez Prezydenta Mościckiego przechodnia nagroda za ciężki konkurs dokładności (14-16 przeszkód o wysokości ok, 1,40 m, szerokości 4 m i tempie ok. 440 m/min). Dopiero trzykrotne zwycięstwo uprawniało do zatrzymania pucharu na własność, co nie udało się nikomu w ciągu prawie dziesięciu lat rozgrywania zawodów.
Na pucharze wyryto nazwiska kolejnych zwycięzców :
1930 - ppłk Aleksander Pragłowski - 17 P.U. - Lezgin
1931 - płk Aleksander Pragłowski - 17 P.U. - Łuszer
1932 - por. Henryk Roycewicz - 25 P.U. - Black Boy
1933 - por. Edward Nowak - 7 P.A.C. - Olivier
1934 - por. Henryk Roycewicz - 25 P.U. - The Hoop
1935 - por. Paweł Dąbski - Nerlich - 7 D.A.K. - Przybysz
1936 - rtm. Stefan Skupiński - 8 P.S.K. - Promień
1937 - kpt. Paweł Dąbski - Nerlich - 7 D.A.K. - Poluś
1938 - por. Bronisław Skulicz - 2 P.U. - Dunkan
Autor artykułu i jednocześnie ostatni zdobywca tej nagrody przesłał ją tuż przed wojną z Grudziądza do swojego brata, przesyłka ta nie dostała jednak do adresata. Po 37 latach na ślad pucharu natrafił gen. Aleksander Pragłowski, odkupił go i zabezpieczył. Wedle informacji z artykułu miał zostać przekazany do Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie.
Poniżej skan zdjęcia pucharu :
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Piotrek dnia Czw 22:58, 24 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
major Misiaczek
Ogniomistrz
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 22:48, 24 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
I to się nazywa trofeum. Trzeba przyznać, że pułki wielkopolskie "wymiatały".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Paweł_39
Pułkownik
Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:30, 31 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
I jak zwykle... Odpowiedź z Muzeum.
Cytat: |
Szanowny Panie,
przejrzeliśmy nasz inwentarz i niestety w zapisach z 1976 roku w naszej księdze inwentarzowej nie ma informacji, że posiadamy Puchar Prezydenta RP z Zimowych Zawodów w Zakopanem.
pozdrawiam,
Katarzyna Gutowska |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
konrad
Kapral
Dołączył: 24 Lip 2012
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 22:30, 31 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
Cytat: |
Szanowny Panie,
przejrzeliśmy nasz inwentarz i niestety w zapisach z 1976 roku w naszej księdze inwentarzowej nie ma informacji, że posiadamy Puchar Prezydenta RP z Zimowych Zawodów w Zakopanem.
pozdrawiam,
Katarzyna Gutowska |
Zawsze można puścić Kunę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
kiler
Bombardier
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: GRH Siedemnasty
|
Wysłany: Nie 8:00, 28 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Piotrek napisał: |
Od czasu do czasu wpisuję w wyszukiwarkę hasło "dąbski-nerlich". Oto, co dzisiaj znalazłem :
[link widoczny dla zalogowanych]
To wspomnienia mjr. Bohdana Tymienieckiego, na kartach których przeiwja się nazwisko kp. Dąbskiego - Nerlicha i (jak sądzę) płk. Łakińskiego, opinanego tutaj jako płk. Łakioski.
Po otwarciu linku dajcie ctrl+f i wpiszcie dąbski, znajdziecie stosowny fragment. |
Link już nie działa, ale dziwnym trafem dziś zacząłem czytać te książeczkę i chyba na ten fragment trafiłem. Czy chodzi o ten, w którym Tymieniecki pisze, jak to panu kapitanowi bardzo się do Anglii śpieszyło?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|